Jak wymienić samodzielnie termostat w lodówce
Mariusz - Ekspert AGD
30 maja 2025

I czy w ogóle można zrobić to samemu? A jeśli można, to czy warto? A jeśli warto, to dlaczego warto? Nasz tekst poradnikowy skierowany jest do tych użytkowników, którzy szanują swoje pieniądze. Nie zawsze musisz płacić fachowcowi za wizytę. Nie zawsze musisz od razu kupować nową lodówkę. Czasem wystarczy dokupić nową część i po prostu ją zamontować. Czytaj zatem, bo kto czyta, ten jest oczytany!


Po czym poznać, że termostat w lodówce jest uszkodzony?

Termostat steruje pracą agregatu – włącza i wyłącza chłodzenie w zależności od temperatury w środku. Kiedy się zepsuje, lodówka zaczyna się zachowywać dziwnie. Oto najczęstsze objawy:

  • Lodówka chłodzi non stop – produkty na półkach są zmrożone, ściany pokrywa lód.
  • Lodówka w ogóle nie chłodzi, ale światło w środku działa – agregat się nie uruchamia.
  • Agregat włącza się zbyt rzadko – temperatura wewnątrz jest za wysoka.
  • Temperatura w lodówce „skacze” – raz zbyt zimno, raz za ciepło, bez powodu.
  • Termostat „nie klika” przy regulacji – brak charakterystycznego kliknięcia, które powinno być słyszalne przy zmianie ustawień (w niektórych modelach).

Jeżeli dzieją się takie rzeczy, to jest wysoce prawdopodobne, że winę za to ponosi wadliwy termostat. Co teraz? Przede wszystkim sprawdzamy, jakiego termostatu potrzebujemy. Spisujemy sobie markę i symbol naszej lodówki, wchodzimy na stronę dobrego sklepu z częściami AGD i wpisujemy hasło termostat do lodówki, następnie markę i symbol. Bo oczywiście, żeby wymienić termostat, to trzeba go najpierw mieć.



Standardowa wymiana termostatu w lodówce wygląda tak:

Najpierw musimy wiedzieć, gdzie on w ogóle jest. Najczęściej znajduje się wewnątrz chłodziarki, przy pokrętle temperatury, zwykle w górnej części tylnej ścianki. W zamrażarkach jest podobnie – za panelem sterującym. Co dalej?

  • Odłączamy lodówkę od prądu.
  • Zdejmujemy pokrywę sterowania (odkręcamy śrubki lub odpinamy zaczepy).
  • Jak już widzimy termostat, to bierzemy aparat i robimy mu zdjęcie, tak żeby były widoczne wszystkie przewody. Żeby potem nie pomylić ich kolejności. Ewentualnie bierzemy kartkę, długopis i opisujemy je sobie.
  • Odłączamy przewody.
  • Wyjmujemy stary termostat (powinien być wsunięty w tunel prowadzący do parownika).
  • Wkładamy nowy termostat.
  • Podpinamy przewody. Sprawdzamy, czy dobrze podpięte. Jeszcze raz sprawdzamy.
  • Zakładamy obudowę, włączamy lodówkę do prądu.

Agregat powinien zadziałać po kilku minutach. Jak widać – nie taki diabeł straszny. Wizyta fachowca kosztuje. Nowa lodówka – kosztuje jeszcze więcej. Korzyść JEST!


Co jeszcze warto wiedzieć?

Jeżeli masz lodówkę nowszej generacji, to zamiast tradycyjnego termostatu kapilarnego może znajdować się w niej czujnik NTC – niewielki komponent elektroniczny, podłączony do modułu sterującego. Jego wymiana jest równie prosta i polega na wypięciu starego i wpięciu nowego. Tu jednak czai się pułapka, bo żeby sprawdzić, czy faktycznie winny jest czujnik, to należałoby mu zmierzyć oporność multimetrem. Jeśli odczyt jest prawidłowy (od ok. 5 kΩ do 15 kΩ), to problem może być w module sterującym.

Jeżeli masz lodówkę wyposażoną w dwie sprężarki, to masz prawdopodobnie dwa termostaty. Termostat do zamrażarki wymienia się praktycznie tak samo.

Jeżeli natomiast masz lodówkę:

  • z płytą inwerterową,
  • z panelem dotykowym lub zintegrowanym modułem chłodzenia,
  • z systemem No Frost z wieloma czujnikami,

to samodzielna wymiana może być trudna lub ryzykowna. W takich sytuacjach lepiej zlecić to już fachowcowi lub skorzystać z oferty ZAMÓW Z MONTAŻEM.


Podobne
Copyright 2026 © KlinikaAGD.pl